Bad Mommy. Zła mama

13 listopada 2017

Bad Mommy. Zła mama – Fisher Tarryn

Wydawca: Sine Qua Non

Fig od dawna starała się o dziecko. Kiedy w końcu jej się udało… poroniła. Jej świat legł w gruzach. Była zrozpaczona, aż do czasu. Od niedawna obserwowała rodzinę Avery’ch. Najbardziej interesowała ją mała Mercy. Była w tym samym wieku, w którym byłaby teraz córka Fig. Pewnego dnia Fig orientuje się, że dom obok został wystawiony na sprzedaż. Oczywiście, kupuje go. Z czasem staje się przyjaciółką rodziny. Codziennie spotyka się z Jolene na pogaduszki. Z Dariusem, jej mężem, ma bardzo dobry kontakt. Aż za dobry! A mała Mercy wręcz ją uwielbia. Z początku celem Fig była Mercy. Potem stał się nim Darius. Ubzdurała sobie, że ją kocham, że Jolene nie zasługuje na taką rodzinę. Czy Fig jest zdolna skrzywdzić Jolene dla miłości? Czy Darius faktycznie ją kocha? Jakie tajemnica skrywa Fig, Darius i Jolene? Czy ta historia skończy się dobrze? Po książkę Tarryn Fisher sięgnęłam pod presją otoczenia. Wszyscy zachwalali jej twórczość i tą książkę. Zazwyczaj nie sięgam po thrillery. Zwłaszcza, po psychologiczne. Z uwagi na liczne pozytywne recenzje oczekiwałam bardzo dużo. Bałam się, że książka nie sprosta moim oczekiwaniom i będę miała ochotę wyrzucić ją przez okno. Bardzo się myliłam. Już od pierwszych stron powieść mnie wciągnęła. Przeczytałam ją praktycznie w jeden dzień. To była odskocznia od gatunku, który zazwyczaj czytam. Miła odskocznia. Tak, naprawdę już po wstępie wiedziałam, że ja i ta książka się polubimy. I co? Nie zawiodłam się! Książka została podzielona na trzy części. Pierwsza to perspektywa Fig, druga Dariusa, a trzecia Jolene. Każde z nich opowiada po kawałku historii. Pozycja sama w sobie jest krótka, więc czyta się ją błyskawicznie. Zapewniam was, że wciągniecie się od razu. Pewnie już zauważyliście piękną okładkę tej książki. Jest klasyczna, a zarazem wyjątkowa. Ja jako okładkowy maniak oceniłam tą książkę po okładce. Tylko. Nie czytałam opisu ani żadnych recenzji. Okładka mnie zauroczyła, dlatego ją przeczytałam. I miałam rację. Ta książka zasługuje na 8/10 punktów. Jestem pewna, że teraz będę częściej sięgać po kryminały. Za książkę dziękuję Księgarni PanTomasz.pl

autor: Daria Błaszczyk/Zaczytana Brunetka

Jeden komentarz

  • Gosia 14 listopada 2017jako13:04

    Chyba się na tą książkę skuszę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)