Ból za ból

29 czerwca 2016

cukier-cichy-zabojca_okladkagwiazdka-5Ból za ból – Vivian Siobhan, Han Jenny

Wydawca: Feeria

Zranione przez osoby, które uważały za najbliższe. Skrzywdzone przez przyjaciółki niezasługujące na ten tytuł i chłopców niezdających sobie sprawy z własnych przewinień. Trzy młode kobiety, które u progu dorosłości wciąż nie potrafią zapomnieć o przeszłości i walczą o lepszą teraźniejszość. Szukające zemsty i usiłujące odpłacić bólem za ból. Tytuł ten zwrócił moją uwagę kilka tygodni przed premierą. Kiedy ujrzałam go w zapowiedziach, byłam pewna, że to książka dla mnie. Z wielkim upodobaniem sięgam po literaturę młodzieżową i zagłębiam się w problemy ludzi, do grupy których niestety już się nie zaliczam. Muszę jednak przyznać, że ten tytuł bardzo mnie zaskoczył. Spodziewałam się mocnej, ale dość płytkiej historii, w sam raz na jeden dzień spędzony wygodnie na kocu w promieniach słońca. Tymczasem znalazłam w tej opowieści drugie dno- dojrzałość nastoletnich, doświadczenie dorosłych, motywacje, którym nie sposób odmówić słuszności i emocje charakterystyczne dla codziennego, prawdziwego życia. Autorkom udało się wykreować bardzo intrygujący i spójny świat, w którym nic nie jest takie, jakim początkowo mogłoby się wydawać. Bohaterzy są niezwykle wyraziści i bardzo ciężko jednoznacznie zakwalifikować ich do tych dobrych lub tych złych. Bez wątpienia jednak każdy z nich zasługuje na chwilę uwagi ze strony czytelnika. Zapoznając się wstępnie z krótką charakterystyką tej powieści, przyszły mi na myśl takie serie jak „Plotkara” czy „Pretty little liars”- znakomite młodzieżowe książki, które wspominam z wielką sympatią i uśmiechem. Znalazłam kilka podobieństw i niezmiernie się z tego cieszę, choć wydaje mi się, że ta historia jest trochę dojrzalsza i pokazuje młodych bohaterów w zupełnie inny sposób. Przede wszystkim, jak już wspomniałam, ta młodzieżowa książka przepełniona jest dojrzałością. Ktoś z was mógłby powiedzieć: ale jak to? Jak można doszukiwać się dojrzałości w dziecinnym pragnieniu zemsty? Jak można usprawiedliwiać działania tak silnie naznaczone premedytacją i determinacją? Ale z drugiej strony- czy w pewien sposób nie dotyczy to każdego z nas? Czyż nie jest tak, że czasami mamy chęć odpłacić za krzywdy i cieszymy się z porażek naszych wrogów? Zagłębiając się w problemy tych dziewczyn, próbowałam je zrozumieć, jednocześnie zastanawiając się, jak znaleźć granicę między wybaczalnym, a tym, czego nie można zapomnieć i odpuścić. Szczerze przyznam, że rzadko sięgam po książkowe serie, a najczęściej, kiedy już się zdecyduję, wybieram te, które już się skończyły oraz te, które już udało mi się skompletować. Ciężko mi pogodzić się z tym, że musiałabym długo czekać, żeby dowiedzieć się, co dalej albo z tym, że akcja książki urywa się z najmniej oczekiwanym momencie. Tym razem autorkom udało się jednak znaleźć złoty środek, między pozostawieniem czytelnika w niewiedzy i z pytaniami, a zachowaniem nutki tajemniczości będącej impulsem do oczekiwania na kolejne części. „Ból za ból” to powieść, którą ciężko zakwalifikować czy określić jednym słowem. Moim zdaniem to intrygująca mieszanka mogąca przypaść do gustu niemalże każdemu czytelnikowi. Wielu z nas znajdzie w niej coś dla siebie i z pewnością doceni zarówno lekki styl autorek, jak i tematykę, realizacji której się podjęły, a także pomysł na poprowadzenie narracji. Bardzo polecam.

Ruda Recenzuje

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)