Dobre wieści

20 września 2016

dobre-wiesci_okladkagwiazdka-5Dobre wieści – Perino Dana

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Co byś teraz zrobiła, gdybym podeszła do Ciebie z wyrafinowanym uśmiechem na ustach i powiedziała, że za kilka lat Twoja twarz będzie znana na całym świecie? Nie za sprawą skandali, nie będzie to międzynarodowy list gończy, lecz praca która, choć wyciśnie z Ciebie siódme poty, to jednak obdarzy nieopisaną satysfakcją? A Twoje życie nabierze pozytywnego rozpędu i na usta Twoich znajomych będzie się cisnąć tylko jedno słowo … SUKCES! Dana Perino urodziła się i wychowała na ranczu. Nic nie zapowiadało jej wielkiej kariery, być może w opinii wielu ludzi, już została do tego rancza dożywotnio przypisana. Jednak życie pisze nam zaskakujące i pełne napięcia scenariusze. Dzięki swej wewnętrznej sile, mieszance sprytu i przychylnych okoliczności, Dana zachodzi niemal na sam szczyt. Niepozorna dziewczyna z prowincji zostaje KIMŚ – rzecznikiem prasowym Białego Domu. Ciężka praca przeplatana z życiem prywatnym tworzy ciekawy mix, i myślę, że niektórym jej historia wystarczyłabym do stworzenia scenariusza życia dla co najmniej dwóch osób. Jednak jest to jedna i ta sama osoba. Moim skromnym zdaniem książka została świetnie napisana, w sposób, który zmusza czytelnika do jej „konsumpcji” nie dając chwili wytchnienia. Jest to też także pouczająca i motywująca opowieść, zawierająca w sobie opis wydarzeń, które miły niegdyś miejsce – nie ma w niej ani deka fikcji. Zabarwiona została lekką nutką humoru, więc nie ma tu mowy o konsumpcji klasycznego suchara. Tekst jest wciągający, kartka wręcz goni kartkę i nieustannie gna do przodu. Jest to forma poradnika (szczególnie dla kobiet, lecz panów absolutnie nie zniechęcam!) dzięki któremu, można złapać troszkę power’u do działania we własnym życiu. Autorka zwraca uwagę na to, jak ważne są kontakty międzyludzkie z których, warto skorzystać tworząc swoją ścieżkę zawodową. Kadencja prezydenta Bush’a była ciekawym momentem w historii Stanów Zjednoczonych. Obiektywną jej ocenę zostawiam politologom i historyką. Jestem pełna podziwu, że w dzisiejszych czasach, można wydać swoje wspomnienia bez prania publicznie brudów. Pani Perino nawet po latach wciąż pozostała wierna swojemu mentorowi oraz kolegą z pracy. Kilka pikantnych szczegółów z pewnością by podniosło sprzedaż książki jednak… trzeba mieć klasę. Lektura książki „Dobre wieści” była dla mnie relaksem, jednak połączonym w miły sposób z nauką. Lubię czytać takie historie, wiele z nich można wynieść i przystosować do otaczającej nas rzeczywistości. Gorąco polecam Wam tę książkę, nie jest to absolutnie strata czasu, lecz zysk dla naszej świadomości 🙂

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)