Jedyny pirat na imprezie

31 sierpnia 2016

Jedyny pirat na imprezie

gwiazdka-4Jedyny pirat na imprezie – Stirling Lindsey

Wydawca: Feeria

Powieść była dla mnie sporym wyzwaniem, ponieważ była to pierwsza biografia, jaką rzeczywiście chciałam przeczytać. Sama najpierw natrafiłam na Lindsey na youtube i bardzo zaciekawiło mnie jak wygląda jej kariera od kuchni. Kim jest Lindsey Stirling? Jest to wspaniała osoba, która swoim sposobem bycia jest w stanie przekonać do siebie każdą osobę. Z daleka przypomina gwiazdę, jednak ta powieść przypomina nam, że ona także jest normalną osobą i na swojej drodze spotkała wiele zwątpień, wiele razy po prostu się bała, że nie da rady, że stanie się coś, czego będzie żałować. Jednak teraz po przeczytaniu tej powieści wiem, że upór i ciężka praca jest naszą jedyną drogą do zwycięstwa. Wracając, powieść czyta się bardzo przyjemnie, autorki mają świetny styl pisania i wiedzą jak zaciekawić czytelnika. Pomimo faktu, że Lindsey jest wielką gwiazdą, jej życie przedstawione w książce wygląda jak życie normalnej osoby. Je, śpi, pracuje, walczy o marzenia. Przez stronice powieści przepływałam bardzo szybko, chociaż parę fragmentów zmusiło mnie do refleksji i ponownego przeczytania. Przede wszystkim nigdy nie sądziłam, że biografia potrafi czytelnika wciągnąć. A jednak. Jak przepadłam, to nikt nie był w stanie mnie oderwać od lektury. Czytałam przy jedzeniu, w trakcie chodzenia… Wszędzie. Sądzę, że Jedyny pirat na imprezie jest książką tak wartościową, głównie przez to, że sięgnie po niego młodzież. A nastolatki mają to do siebie, że jak raz je coś zainteresuje to nie odpuszczą. Także dla mnie ta książka jest łącznikiem pomiędzy literaturą młodzieżową, która musi być lekka, i literaturą bardziej poważną. Dzisiaj chcę sięgnąć po kolejne biografie, moje uprzedzenia ustępują. Być może potrzebuję jeszcze jednej tak podobnej książki, by całkowicie dać się przekonać, lecz wierzę, że ta powieść znacznie ułatwi mi start. Dzieciństwo -> Wielka walka o sukces -> O byciu artystką od kuchni. Tak w wielkim skrócie mogłabym opisać treść, z którą dane mi było się zapoznać. Jednej rzeczy jestem pewna – Lindsey nigdy się nie poddała i pełna jestem podziwu rzeczy, które musiała zrobić, by dosięgnąć celu. W książce, oczywiście, nie znajdziemy całego jej życia. Nie, wraz ze swoją siostrą wybrała te najważniejsze oraz najzabawniejsze fakty i umieściła je w tej powieści. Podziwiam jej osobę, jej wspaniałe życie, przyjaciół, jej honor i uczucie, które nakazało jej nigdy się nie poddawać, a także jej więź z Bogiem, którą podkreśla w trakcie swojej podróży do sławy wiele razy. Będę się już skłaniać ku końcowi mojej recenzji, mam nadzieję, że dzięki niej sięgnięcie po tą powieść i tak jak ja, zatracicie się w niej bez końca. Ocenię ją jako 8/10, ponieważ w treści było parę niedociągnięć, kilka razy przeskoczono momenty, o których rzeczywiście chciałam posłuchać… Ale nie umniejsza to całokształtu tej powieści. Kończąc, polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Szczególnie osobom, które z biografiami dopiero zaczynają 🙂 http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2016/07/book-tour-87-jedyny-pirat-na-imprezie.html

Tysiąc Żyć Czytelnika

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)