Konkurs – Ambasadorowie

23 grudnia 2016

ambasadorowie-czego-nie-powie-ci-krolowa_okladka

Do wygrania jeden egzemplarz nowej książki wydawnictwo SQN „Ambasadorowie

Tajemnice profesji marzeń!
Placówka w egzotycznym kraju, eleganckie fraki, smokingi, wytworne kreacje, najdroższe alkohole, rauty, spotkania na najwyższym szczeblu, szepty w kuluarach. Dostępna nielicznym wiedza o zasadach misji dyplomatycznych od wieków tworzyła wokół stosunków międzynarodowych ekscytującą aurę tajemniczości.

Zadanie konkursowe: W komentarzach piszcie, jakiego kraju chcielibyście być ambasadorem i dlaczego.

Wybierzemy zgłoszenie, które najbardziej oczywiście najbardziej nam się spodoba. Na zgłoszenia czekamy do 31.12.2016 23:59

Regulamin znajdziemy tutaj.

 

6 komentarzy

  • Patrycja S. 30 grudnia 2016jako00:21

    Chciałabym być ambasadorem kraju lezącego w Ameryce Łacińskiej, gdyż uwielbiam podejście do życia ludzi tam mieszkających. Mimo, iż często są biedni to potrafią cieszyć się z małych rzeczy. Są pogodni i szczęśliwi. Uwielbiam też muzykę latynoamerykańską i jestem fanką urody Latynosów. Jeśli miałabym wybrać jeden kraj to moje serce skłania się ku Kolumbii. Przepiękne, ciepłe( a ja kocham ciepło!) państwo z dostępem do morza Karaibskiego i Oceanu spokojnego, cudownymi górami, wyspami koralowymi, zabytkami i przepysznym jedzeniem. Do tego dużo tańca i zabawy! W dodatku mówią po hiszpańsku, a ten język uważam, za jeden z najpiękniejszych na świecie. Jako ambasador musiałabym płynnie mówić w tym języku, a bardzo chętnie się go nauczę. Tak jak mówiłam darzę dużą sympatią ludzi z krajów latynoamerykańskich, więc byłabym bardzo szczęśliwa mogąc dbać a dobre stosunki z nimi. Z przyjemnością odwiedziłabym też Kolumbię. 🙂

  • Berek 30 grudnia 2016jako17:43

    Jest wiele ciekawych krajów, które kuszą mnie, by je tu wymienić. Jednak ja zdecydowanie wybrałabym placówkę dyplomatyczną we Francji. Praca w Paryżu, stolicy, która była domem dla wielu wybitnych Polaków to wyzwanie, a ja bardzo lubię wyzwania. Poza tym bardzo podoba mi się to, jak Francuzi dbają o swój język i kulturę. Chronią swoją tożsamość bez ksenofobii i rasizmu. I ostatni powód, dla którego chciałabym zostać ambasadorką we Francji, to fakt, że dzięki temu mogłabym odwiedzać paryskie teatry, w których gra F. Luchini – jeden z moich ulubionych aktorów.

  • Michał 31 grudnia 2016jako17:23

    Chciałbym zostać Polski w Hiszpanii ambasadorem,
    obiecuję nie byłbym wcale potworem.
    Praca w tym kraju byłaby jak nieustanne wakacje,
    przez panujący upał nie martwiłbym się o wyszukane kreacje.
    Od rana z niecierpliwością na sjestę bym czekał,
    przy braku obowiązków na plażę uciekał.
    Zawsze opalony i uśmiechnięty,
    dzięki licznym wyjazdom ,,służbowym” ciągle wypoczęty.
    Kraj ten nie miesza się w polityczne przepychanki,
    często spełnia swych mieszkańców zachcianki.
    Nie mogę zapomnieć również o lokalnych potrawach,
    przepyszne byłoby śniadanie skąpane w aromatycznych przyprawach.
    Natychmiast mogę walizkę spakować,
    w murach ambasady w Madrycie się schować 😉

    • PanTomasz.pl 16 stycznia 2017jako12:57

      Gratulujemy wygranej 🙂

  • Joanna 31 grudnia 2016jako23:53

    Jeśli mogłabym zostać ambasadorem jakiegoś kraju, to z pewnością byłyby to Włochy. Kocham ten kraj i kocham ten naród. Włosi są niesamowicie pozytywnymi ludźmi. Bije od nich niesamowita radość życia. Wystarczy przez chwilę popatrzeć na Włochów i od razu człowiekowi lepiej na sercu 🙂 Mam wrażenie, że oni ciągle się uśmiechają i w przeciwieństwie do nas, Polaków, nie widzą na każdym kroku problemu.

  • Rafał 31 grudnia 2016jako23:55

    Chciałbym być ambasadorem na Kubie, ponieważ uwielbiam palić cygara 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)