Konkurs – Dekalog Nawałki

6 lutego 2017

dekalog-nawalki-reprezentacja-polski-bez-tajemnic_okladkaDo wygrania jeden egzemplarz książki Dekalog Nawałki.

Zajrzyj za kulisy reprezentacji, w której zakochała się cała Polska! Posłuchaj mowy motywacyjnej Lewandowskiego przed meczem z Niemcami. Stań w tunelu obok Piszczka tuż przed wyjściem na stadion we Frankfurcie. Weź udział w zamkniętej imprezie po wywalczeniu awansu na Euro 2016. Poczuj przeszywającą ciszę w autokarze po porażce z Portugalią…

Zadanie konkursowe: W komentarzach piszcie kawały o sportowcach 🙂

Wybierzemy zgłoszenie, które najbardziej oczywiście najbardziej nam się spodoba. Na zgłoszenia czekamy do 28.02.2017 23:59

Regulamin znajdziemy tutaj.

 

19 komentarzy

  • Krzysztof Hawryszczyszyn 6 lutego 2017jako21:30

    Co robi piłkarz na ulicy ? Stoi w korkach. 🙂

  • Agata 7 lutego 2017jako17:16

    Podczas meczu trener mówi do jednego z młodych piłkarzy:
    – Czy wiesz, co to jest współpraca? Co to jest zespół? – Chłopak potakuje.
    – A czy rozumiesz jak ważne jest to, żebyśmy razem wygrali? – Chłopak znów przytakuje.
    – A zatem, kiedy sędzia odgwizduje twój faul, rozumiesz, że nie wolno się z nim kłócić, przeklinać i atakować go? – Piłkarz znów kiwa głową ze zrozumieniem.
    – W porządku – mówi trener – To teraz idź, proszę, i wytłumacz to swojej matce.

  • Agata WR 7 lutego 2017jako23:56

    Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv.
    Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski.
    Sędzia odlicza.
    Tłum szaleje: Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
    – Nie wstanie – kręci głową jedna z babć
    – Czemu tak uważasz, Krysiu?
    – Znam chama z tramwaju, Teresko.

  • Karola 9 lutego 2017jako20:24

    Mistrz w pchnięciu kulą do trenera:
    – Dziś muszę pokazać klasę. Na trybunie siedzi moja teściowa.
    – E! nie dorzucisz.
    😉

  • Matt 10 lutego 2017jako12:20

    Pewna dziennikarka przeprowadza wywiad z mistrzem olimpijskim w pływaniu:
    – Gdzie Pan nauczył się tak świetnie pływać?
    – Tato mnie nauczył. W dzieciństwie, zawsze zabierał mnie łódką na środek jeziora, a potem wrzucał do wody.
    – Ohh, a co panu sprawiało najwięcej trudności?
    – Wydostanie się z worka…

  • Paula 16 lutego 2017jako19:19

    Lucyfer dzwoni do świętego Piotra. Proponuje rozegranie meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacją piekła i nieba.
    – Nie macie żadnych szans -odpowiada św. Piotr – Przecież wszyscy najlepsi piłkarze są u nas.
    – I co z tego? – uśmiecha się Lucyfer. Ale u nas są wszyscy sędziowie!

  • Martyna 16 lutego 2017jako21:37

    Przychodzi Jaś do wróżki i pyta o wynik meczu Polska – Niemcy. Wróżka odpowiada:
    – Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
    Zadowolony Jaś odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
    – Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.

  • Mirek 20 lutego 2017jako18:12

    Przychodzi facet do baru, zamawia piwo, ale nagle przypomina sobie, że musi wykonać pilny telefon.
    Wie jednak, że jeśli podejdzie do telefonu, to ktoś mu to piwo wypije.
    Pisze więc na karteczce:
    „Jestem mistrzem świata w karate” i idzie dzwonić pewien, że jego piwa nikt nie ruszy.
    Wraca, zastaje kufel pusty, a pod tym swoim napisem czyta:
    „Dzięki za piwo! Jestem mistrzem świata w sprincie”

  • Enigma 20 lutego 2017jako18:16

    Po meczu trener przemawia do swojej jedenastki:
    – Nie doceniłem was, chłopcy, kiedy w ubiegłą niedzielę stwierdziłem, że już gorzej grać nie możecie…

  • Kasia 22 lutego 2017jako17:50

    Kowalski przeglądając gazetę natrafia na artykuł: „Pięćdziesiąt milionów euro za kontrakt piłkarski”. Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
    – Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki?! Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami!

  • 12 Kobieta 22 lutego 2017jako17:54

    – Dlaczego tak mało kobiet gra w piłkę nożną?
    – Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które chciałyby wystąpić w takich samych kostiumach.

  • Ula 23 lutego 2017jako22:54

    Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.
    Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie z boku.
    Podeszła do niego i pyta:
    – Dobrze się czujesz?
    – Dobrze.
    – To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
    – Bo ja jestem bramkarzem.

  • Bernadeta 28 lutego 2017jako20:16

    Rozmawiają między sobą w hotelu Małysz, Schmitt i Ahonen przed turniejem Mamuciej Skoczni: – Wiecie co, mówi Ahonen. Byłem w zeszłym tygodniu na filmie 101 Dalmatyńczyków i następnego dnia skoczyłem… 101 m. na małej skoczni! – A ja, chwali się Schmitt czytałem 201 sposobów na sukces i nie uwierzycie… Udało mi się wyciągnąć 201 m. na dużej skoczni. – O kur*e! Musimy odwołać dzisiejsze zawody! – na to Małysz. – Dlaczego?- pytają koledzy. – Bo ja wczoraj właśnie skończyłem czytać 20 tysięcy mil podwodnej żeglugi!

    • PanTomasz.pl 9 marca 2017jako09:43

      Gratulujemy wygranej! Takie na czasie 😉

  • Kasia 28 lutego 2017jako23:06

    Jakie buty noszą koszykarze?
    – „O numer mniejsze od kajaka.

  • Rafał 1 marca 2017jako00:37

    Klasyka o Małyszu (choć teraz to powinien być Stoch :D)
    Nowa nauczycielka rozpoczyna swoje pierwsze zajęcia w szkole. Prosi uczniów, aby każdy przedstawił się kolejno z imienia i nazwiska. Pierwsze dziecko:
    – Adam Małysz.
    Drugie:
    – Adam Małysz.
    Trzecie:
    – Adam Małysz.
    Przy dziesiątym nauczycielka traci cierpliwość i biegnie ze skargą do dyrektora szkoły. Ten patrzy jej prosto w oczy i mówi podniesionym głosem.
    – Niech pani im nie wierzy, to ja jestem Adam Małysz.

  • Joanna 1 marca 2017jako00:41

    Dziennikarz przeprowadza wywiad z zawodnikiem, „na gorąco”, tuż po zakończeniu meczu:
    – To był ciężki mecz. Zdaje się, że dużo was wszystkich kosztowało te 90 minut?
    – Nas to nie. Ale ile prezesa…!

  • Małgorzata 1 marca 2017jako00:42

    Po meczu piłkarskim kibic przegranej drużyny podchodzi do sędziego i pyta: – A gdzie pana pies? – Psa? Ja nie mam psa… – Wobec tego bardzo panu współczuję. ślepy i bez psa!

  • Mirosław 1 marca 2017jako00:44

    Do klubu golfowego przyjęto nowego członka. Bardzo się przechwalał prezesowi klubu i opowiadał o swoich nieprawdopodobnych sukcesach. Prezes zabrał go na pole i poprosił o pokaz umiejętności. Oczywiście facet grał fatalnie, kijem zbierał ziemię zamiast piłki, nigdy nie trafiał do dołka, nie miał o niczym pojęcia. Na koniec zapytał: – No i co pan sądzi o mojej grze? – Cóż, jest bardzo interesująca, ale nie sądzę żeby wyparła golfa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)