Konkurs – Margo

16 stycznia 2017

margo_okladkaDo wygrania jeden egzemplarz nowej książki wydawnictwo SQN „Margo” Tarryn Fisher

W Bone jest dom.
W domu mieszka dziewczyna.
W dziewczynie mieszka ciemność…
Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje ją niczym służącą.

Zadanie konkursowe: W komentarzach przekonujcie nas, dlaczego to Wam mamy wysłać tą książkę.

Wybierzemy zgłoszenie, które najbardziej oczywiście najbardziej nam się spodoba. Na zgłoszenia czekamy do 31.01.2017 23:59

Regulamin znajdziemy tutaj.

 

20 komentarzy

  • Kasia Parzątka - Lipińska 16 stycznia 2017jako13:16

    Zawsze uważam, że aby odpowiedzieć na takie pytanie, trzeba mieć w sobie trochę więcej zdrowego egoizmu niż przeciętny człowiek. Innymi słowy: należy być kobietą. Najlepiej kobietą zaczytaną, bibliofilką i książkoholiczką, która to – aby zdobyć upragnioną książkę – posunie się do prawdziwie niecnego czynu, jakim jest wykorzystanie swych dwóch największych atutów, mianowicie ogromnych, pięknych, w żadnym wypadku sztucznych… Oczu! Wszak czyż jest na świecie ktoś, kto mógłby się oprzeć błagalnemu spojrzeniu zdesperowanej kobiety? Otóż to!
    Jednakże, gdyby to nie zadziałało, pokuszę się o taki oto powód: Nikt, powiadam, nikt nie zaopiekuje się lepiej ową książką niż ja! Moje półki są zawsze czyste i nieokurzone, wykonane z bardzo miękkiego, wygodnego drewna w kolorze olchy – okładka zatem będzie się na nich prezentować wyjątkowo korzystnie, zaznając przy tym zasłużonego luksusu. Pozostałe mieszkanki półek zostały poinformowane o ewentualnej nowej współlokatorce i przyjęły tę wiadomość bardzo pozytywnie. Nie musicie się więc obawiać, że Wasza drogocenna powieść zostanie odrzucona przez kogokolwiek! Jestem w stanie zapewnić jej komfort zarówno fizyczny, jak i psychiczny (co jest rzeczą nad wyraz istotną przy tej tematyce!), zatem nie zastanawiajcie się dłużej i podarujcie ją mnie: obie sprawimy sobie niebywałą przyjemność! A czyż to właśnie nie o to chodzi w czytaniu…?

  • pio 16 stycznia 2017jako14:04

    Muszę przyznać, że zawsze mam trudności z odpowiedzią na pytanie, dlaczego to właśnie do mnie powinny trafić książki. Powinny trafić do mnie bo……. ogłoszę strajk??? Nie…. to byłby szantaż ! Powyższe cudeńko powinno do mnie trafić zupełnie z innych powodów. Otóż, abym mógł miło spędzić czas przy prawdziwej książce, która przysporzyłaby mi wiele radości podczas czytania. By odciążyć mnie od monotoni uciekających dni. Bo książki są balsamem i lekarstwem na chandrę, która dopada człowieka. Powinna trafić do mnie dlatego żę, książka jest jak przyjaciel, zawsze znajdzie się wśród zdań i literek coś, co odzwierciedla mój nastrój, coś co mnie rozśmieszy lub pocieszy. I jest to przyjaciel, który zawsze może być z nami np w autobusie czy tramwaju i może nam umilić chwile nudy. Książka ubogaca, pomaga lepiej się wysławiać…czasem słowo pisane poprawia nastrój, sprawia że głośno się śmiejemy;-( to oczywiście zależy od treści;-) Pobudza myślenie!!!! zastanawianie się, czasem pomaga dojrzeć to czego sami nie uświadamiamy sobie! chyba sprawia że jesteśmy bardziej dobrzy – dobra książka….może jeszcze parę plusów, by się wyłoniło dłużej się zastanawiając. Jaka by nie była pomaga się odstresować a tego brakuje.

  • Paulina Szuba 16 stycznia 2017jako15:51

    Zgłaszam się osobiście w tymże konkursie,
    gdyż do wygrania jest książka w moim guście.
    Wygrać mam nadzieję wielką,
    myślę więc, że nie jestem złudną marzycielką.
    Gdybym jednak ją dostała,
    ogromna przyjemność by mnie spotkała.

  • Beata 16 stycznia 2017jako18:20

    Chciałabym tę książkę dołączyć do kolekcji, którą kompletuję dla córki na Jej kwietniową osiemnastkę. Jestem przekonana, że będzie bardzo zadowolona z książek, które planuję zgromadzić do prezentowej biblioteczki. A „Margo” jak najbardziej pasuje do mojej koncepcji! Oczywiście, jako książkoholiczka mam nadzieję, że córka da mi ją przeczytać 🙂

  • Hania JK 16 stycznia 2017jako19:59

    Jestem na głodzie! Potrzebuję więcej farby drukarskiej 😉

  • Ewelina Żyła 17 stycznia 2017jako14:00

    Przyznam szczerze, że przy takim pytaniach zawsze wymiekam i nie potrafię napisać nic przekonującego. Dlaczego powinna trafić do mnie ? Niedługo mam urodziny i stuknie mi kolejny rok i miło było by na osłode otrzymać tak ciekawą książkę. Słyszałam o niej, że jest intrygująca i trzymająca w napięciu, a ja takie lubię ❤ Poza tym nie zbieram książek jak jakaś zbieraczka. Wszystkie kocham i szanuję jak własne dzieci – dbam o nie i często lubię wracać do nich po kilka razy. Wiem i jestem pewna, że w moich rękach będzie miała najlepszy dom jaki można sobie wymarzyć dla jakiejkolwiek książki. Jestem nieuleczalnie chorą książkoholiczką. Gdy nie mam co czytać czuję się na odwyku. Książki i czytanie ich to nieodłączny element mojego życia, odkąd w pierwszej klasie podstawówki zaczęłam widzieć sens w wyrazach. Później tym bardzo, bardzo bym chciała ją wygrać, ponieważ jest to jedna z książek o których marzeń. Biorę udział w konkursie o nią, bo wiem, że marzeniem trzeba pomagać się spełniać

  • MariaB 17 stycznia 2017jako16:06

    Otoczony pięknym lasem, w granicach stolicy, stoi dom. W domu mieszka studentka z rodzicami. Mama książkoholiczka, tata matematyk. Relacje matki i córki sympatyczne, wiele wspólnych zainteresowań, zrozumienia, troski i miłości bardzo dużo. Tematów do rozmów nie brakuje. Chciałybyśmy obydwie przeczytać „Margo” – dla kontrastu, by jeszcze bardziej doceniać nasze rodzinne szczęście. 🙂

  • Mati 17 stycznia 2017jako21:14

    Bardzo bym chciał tę książkę, ponieważ byłby to idealny prezent na moje zbliżające się urodziny 7 lutego 😉 Uwielbiam książki tego typu, a opis jest bardzo zachęcający. Niestety nie znam autorki, nigdy nie miałem do czynienia z jej twórczością, jednak może dzięki wygraniu tej książki odkryje coś czego jeszcze nie znam? Wszystko zależy od Waszego wyboru.. 🙂

  • Karola 17 stycznia 2017jako21:25

    Tarryn Fisher zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Każda jej powieść bardzo mi się podoba i nie wyobrażam sobie swojej kolekcji książek bez Margo. Jej najnowsza publikacja wydaje mi się być mroczną i bezkompromisową opowieścią o szaleństwie, które drzemie w każdym z nas. Ale aby dowiedzieć się, czy na pewno dobrze mi się wydaje książka musi znaleźć się na mojej półce, ułożona na honorowym miejscu, abym w każdej chwili mogła sięgnąć po nią, poczuć zapach jej świeżo drukowanych stron i zanurzyć się w jej treści na kilkanaście godzin 🙂

  • Sylwia W. 18 stycznia 2017jako13:19

    Książka zapowiada się rewelacyjnie, zatem koniecznie muszę się z nią zapoznać! Chociaż czasu wolnego mam niewiele, to zawsze staram się wygospodarować chwilkę lub dwie na małe co nieco z dobrą lekturą. Książka powinna trafić do mnie, ponieważ przywitam ją z otwartymi ramionami, umysłem i sercem! Pragnę przeżyć kolejne losy, wczuć się w emocje bohaterów, rozwiać szarość codzienności! Ktoś powiedział „żyj chwilą”, a najlepsze moje chwile to te z książką w dłoni! Chcę przeżyć tę chwilę z „Margo” – świetne towarzystwo!

  • Aneczka 18 stycznia 2017jako23:58

    Ale narobiliście smaku tym opisem ,książka zapowiada się mega ciekawa ,szczególnie zaintrygowała mnie postać matki bohaterki pewnie da jej popalić. Bardzo proszę o jeden egzemplarz 🙂

  • Monika 19 stycznia 2017jako13:01

    „Margo” powinna trafić do mnie, ponieważ chciałabym się tym razem rozczarować pozytywnie. Byłoby to moje 3 spotkanie z twórczością autorki. Zachęcona pozytywnymi opiniami na temat jej twórczości zapragnęłam przeczytać kilka z nich. Niestety poprzednie dwie książki „Mimo moich win” oraz „Never Never” nie sprostały moim oczekiwaniom, w wyniku czego poczułam się bardzo rozczarowana.

  • Agata 23 stycznia 2017jako09:29

    Chyba nie wymyślę nic odkrywczego, ale podobno w prostocie siła. Na pierwszy rzut oka, książka ta przeraża swym przygnębieniem, a jako psychologa interesuje mnie właśnie taka tematyka. Trudna, emocjonalna historia, która na pewno nie będzie prostą w odbiorze. A że uwielbiam wyzwania, więc czuję, że to coś w sam raz dla mnie. Staram się też zawsze dostrzegać choć minimum optymizmu we wszystkim, co mnie otacza, czy spotyka. Ciekawe czy w „Margo” znalazłabym choćby najmniejszy promyk nadziei i szczęścia… Dzięki Wam miałabym szansę się o tym przekonać.

  • Justyna 24 stycznia 2017jako13:11

    Siedzę na fotelu i czytam gazetę. Wertuję strony i mój wzrok pada na horoskop. Czytam z zainteresowaniem horoskop dla Wodnika.
    „Sprzyjają ci Słońce i Merkury, więc wiele spraw potoczy się zgodnie z twoim planem. Jest to korzystny czas na nowe wyzwania. Sekstyl Saturna pozwoli ci się skupić na obowiązkach. Jowisz zaś wesprze przy załatwianiu twoich spraw. Spróbuj swojego szczęścia w konkursach, możesz otrzymać nagodę, która spawi ci wiele radości. Już Po 19 stycznia Słońce wkracza do twojego znaku i od tej pory z każdym dniem będzie lepiej” Czy można oszukać przeznaczenie…nie sądzę. Nawet układ ciał niebieskich wskazuję, że „Margo” powinna trafić do mnie.

  • Magdalena 31 stycznia 2017jako19:25

    W imieniu Rzeczypospolitej Książkowej – Sąd Czytelniczy w Zasiedmioksiążkogrodzie orzeka co następuje. Na podstawie art 123 Kodeksu Książkoholika przyznać Magdalenie książkę „Margo” autorstwa Tarryn Fisher. Sąd na podstawie zebranego materiału dowodowego i opinii biegłych ustalił, iż Magdalena jako nałogowa książkoholiczka potrzebuje kolejnej książkowej dawki gdyż w przeciwnym razie staje się marudna i podenerwowana. Powyższy wyrok jest prawomocny i nie przysługują od niego żadne środki odwoławcze.

  • Ann 31 stycznia 2017jako23:05

    Margo to osoba niezwykła i choć to może zabrzmi nieco nieskromnie, ja czasem też się taką czuję. W świecie, którym rządzą moda i narzucone trendy, staram się pozostać sobą. W tłumie nie czuję się jednak jak wyalienowana jednostka, która idzie pod prąd. Cenię ludzi za prawdomówność, uczciwość i słowność, a tego wymagam przede wszystkim od samej siebie. Mam swoje zasady i ich się trzymam, choć niektórych mogą dziwić, czy śmieszyć, bo może ktoś uzna, że są nie na miarę (konsumpcyjnych) czasów. Staram się czasem spojrzeć na świat czyimiś oczami, zrozumieć inne pobudki, zrezygnować z czegoś na rzecz kogoś (nawet jeśli ominą mnie profity), bo moja droga życiowa nie wiedzie po trupach do celu, ale stanowi najpiękniejszą przygodę, która ma sens dlatego, że przeżywam ją z innymi ludźmi…
    Mam nadzieję, że Margo stanie się moją przyjaciółką 🙂

  • Edyta Ch. 1 lutego 2017jako00:37

    Nie znam jeszcze twórczościTarryn Fisher, nie wiem zatem czego dokładnie spodziewać się po tej książce. W każdym razie opis wcale nie sugeruje, że jest to powieść wyłącznie dla młodzieży (do której się już niestety nie zaliczam ;)). To niesztampowa, niepokojąca historia, którą bardzo chciałabym poznać. Czuję, że nie będę tego żałowała, że to nie będzie strata czasu na kolejną opowieść o skrzywdzonych nastolatkach, którzy w miłości odnajdują błogość i szczęście. To musi być coś więcej! Tak? Nie? Podpowiecie czy mogę przekonać się sama? 😉

  • Michał 1 lutego 2017jako00:42

    Z okazji zbliżających się Walentynek ,,Margo” do mojej żony by powędrowała,
    dzięki tej mrożącej krew w żyłach lekturze ze strachu by drżała.
    Wiem, że wszystkie posiadane książki ma już przeczytane,
    każde nowo nabyte z radością są przez nią witane.
    Ona lubi kiedy już widok okładki ją elektryzuje,
    a ,,zamazana” twarz dziewczyny od pierwszych chwil intryguje.
    Ogromne emocje podczas lektury są tu gwarantowane,
    jestem pewien, że najbliższe noce miałaby nieprzespane.
    A kiedy bojąc się pod kołdrą będzie siedziała,
    służę pomocą, może się przytulić jeśli będzie chciała.
    Dodatkowo to dzieło jednej z jej ulubionych autorek,
    to okazja aby poszerzyła swój całkiem pokaźny zbiorek.
    Nie ukrywam, że na wypożyczenie od niej książki mam nadzieję,
    jestem ciekawy czy i w moim umyśle powieść spustoszenie zasieje.
    ,,Margo” to książka nieszablonowa,
    jestem pewien, że okaże się wyjątkowa! 🙂

    • PanTomasz.pl 6 lutego 2017jako15:28

      Gratulujemy! 🙂

  • MariaB 6 lutego 2017jako21:24

    Proszę o odpowiedź dlaczego w tym konkursie nie obowiązywał przypięty do niego regulamin? Czy termin trwania konkursu został zmieniony? Nigdzie takiej informacji nie znalazłam. Pozdrawiam Maria Broda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)