Konkurs „Ogarnij się i zacznij żyć”

29 sierpnia 2016

768314Oddamy książkę Ogarnij się i zacząć żyć – porady dla nie całkiem doskonałych 🙂

Zadanie konkursowe: Jakie Wy macie sposoby na to co by się nie zamartwiać – najciekawszą odpowiedź według nas nagrodzimy.

Na zgłoszenia czekamy pod tym wpisem do 11 września 2016 do godziny 23:59

Regulamin Konkursu.

7 komentarzy

  • Natalia 29 sierpnia 2016jako21:29

    Mam jeden, bardzo prosty sposób na to, aby się nie zamartwiać – nie słuchać opinii innych i się nimi przejmować.
    Weźmy taką przykładową Halinę, która powie nam „Ale ty masz brzydkie włosy i obgryzione paznokcie, coś ty się w chlewie wychowała?”.
    A my po prostu z godnością odejdziemy, nie odzywając się, wpuścimy jej słowa jednym uchem, aby drugim mogły wylecieć i dalej będziemy robić swoje.
    Czyż życie nie jest wtedy piękniejsze?

  • Zuzanna 31 sierpnia 2016jako10:08

    Żeby się nie zamartwiać, trzeba przede wszystkim myśleć pozytywnie. Nie wymyślać czarnych scenariuszy i nie zastanawiać się, co może pójść źle. Do tego tabliczka czekolady (ewentualnie dwie), dobra kawa na zwiększenie swoich optymistycznych mocy i wtedy niezamartwianiem się da radę nawet zarażać innych. Gdyby jednak to nie zadziałało – wciągająca książka rozwiąże problem – damy się skutecznie oderwać od wszystkiego.

  • Agnieszka 31 sierpnia 2016jako21:52

    Myślę sobie, że za kilka dni nie będę już nawet pamiętać, czym się martwiłam, mówię sobie, że nie tylko ja to przeżywam, a w nagrodę zamykam się z książką w pokoju.

  • Anna 31 sierpnia 2016jako22:48

    Mam kilka sposobów:pierwszy,to czytanie książek motywacyjnych.Moją ulubioną jest ,,Ścieżka prostej obfitości.Dziennik otuchy i radości”,ale także ,,Masz problem?Rozwiąż go”. Praktykuję wdzięczność,staram się utrzymać ciało w dobrej kondycji i nie zamartwiać się zbytnio,bo najważniejsza jest miłość,zdrowie i przyjaźń(nieważna kolejność).Sporo też piszę i staram się rozwijać duchowo,to mi najbardziej pomaga. Trzeba lubić siebie i w siebie wierzyć,a wtedy problemy się rozwiążą,bo wszystkie odpowiedzi są w naszym wnętrzu.

  • Ewa G-S 4 września 2016jako19:01

    Staram się żyć zgodnie z zasadą, którą kiedyś wyczytałam wśród mądrości na osiedlowym murze… „Może zamiast martwić się na zapas, warto raz spróbować na zapas zacząć się cieszyć?”

  • Maria W. 6 września 2016jako17:13

    „Jeśli boisz się czegoś, wiedz, że przyczyna twego strachu tkwi nie poza tobą, lecz w tobie”. Ten cytat z Tołstoja towarzyszy mi już ładnych kilka lat w zmaganiach z codziennością. Ze strachem jest podobnie jak ze zmartwieniami. Nie istnieją, dopóki ich sobie nie stworzymy. Podstawą jest wiedza, że martwimy się tym, czym chcemy i, że martwiąc się o jutro, niszczymy swoje „dziś”. Jeśli tylko będziemy o tym pamiętać… nic nas nie złamie!

    • PanTomasz.pl 12 września 2016jako10:44

      Po dłuższym namyśle wybieramy tą odpowiedź. Gratulujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)