Lato koloru wiśni

8 listopada 2016

lato-koloru-wisni_okladkagwiazdka-5Lato koloru wiśni – Bartsch Carina

Wydawca: Media Rodzina

Dwudziestotrzyletnia Emely to studentka literaturoznawstwa, dziewczyna z bardzo sarkastycznym poczuciem humoru i nie do końca ogarniętą najlepszą przyjaciółką Alex. Kilka lat temu wyprowadziła się z rodzinnego miasta i zamieszkała w Berlinie, gdzie obecnie studiuje i (aby nie być zależna od rodziców) pracuje. Życie dziewczyny bez większych problemów toczy się swoim rytmem, aż do dnia kiedy Alex postanawia zmienić studia i również przeprowadzić się do Berlina. Z początku Emely jest bardzo szczęśliwa faktem, że będzie mogła spędzać więcej czasu z bliską osobą, ale nie wie jednak, że jej najlepsza przyjaciółka zamieszka ze swoim starszym bratem Elyasem – przystojnym, szmaragdookim brunetem, z którym łączą ją tylko nieprzyjemne wspomnienia. W przeszłości (gdy byli jeszcze nastolatkami) wydarzyło się między nimi coś bardzo niemiłego, dlatego dziewczyna nie jest szczęśliwa faktem, że podczas odwiedzin u Alex będzie musiała widywać także j e g o. Ale w życiu Emely pojawia się ktoś jeszcze. To tajemniczy wielbiciel, od którego dziewczyna zaczyna dostawać bardzo romantyczne maile…. Jak napisałam powyżej wybór tej książki był bardzo spontaniczną decyzją, ale gdy po nią sięgnęłam pokochałam ją już od kilku pierwszych stron. Najbardziej polubiłam główną bohaterkę Emely. To prawda, że w niektórych momentach trochę mnie denerwowała, ponieważ nie wiedziała czego tak naprawdę chce, a na dodatek była straszną niezdarą, ale to co w niej pokochałam było jej poczuciem humoru. Gdy spotyka Elyasa jest na niego wściekła (chociaż sama myślała, że to co wydarzyło się w przeszłości nie ma już teraz żadnego znaczenia) za to co zrobił jej siedem lat temu. Gdy chłopak jest w pobliżu robi wszystko żeby go upokorzyć i nie oszczędza złośliwych uwag na jego temat. Tych dwoje kłócących się ludzi na pewno wydawaliby się trochę nudni, gdyby nie to, że ich dialogi są przezabawne i chyba właśnie podczas ich czytania najwięcej się śmiałam, a że dogryzali sobie prawie przez całą książkę humoru było całkiem sporo. Jeśli chodzi o samego Elyasa to mogę śmiało stwierdzić, że stał się jednym z moich ulubionych bohaterów. Potrafił równie zuchwale odpowiedzieć na uwagę dziewczyny i tak samo jak ona potrafił z niej szydzić. Z perspektywy Emely był przedstawiony jako kobieciarz, który myśli tylko o jednym. Dziewczyna nie potrafiła mu wierzyć i wszystkie jego słowa odbierała jako zuchwałe i mające na celu ją ośmieszyć. Muszę również wspomnieć o cudownej Alex, czyli siostrze głównego bohatera i najlepszej przyjaciółce Emely. To dziewczyna, która zawsze potrafiła postawić na swoim, ale to właśnie przy niej główna bohaterka czuła się najswobodniej. To ona zawsze wyciągała ją na imprezy i z racji tego, że znała ją przez całe życie doskonale potrafiła rozgryźć co siedzi w jej głowie. Jeśli chodzi o historię z mailami to jest ona całkowicie przewidywalna. Jestem już po drugim tomie (recenzja wkrótce), dlatego mogę powiedzieć, że tym wielbicielem okazał się człowiek, którego zapewne każdy podejrzewał. O wiele bardziej niż sprawa z tajemniczym Lucą interesowało mnie to, co wydarzyło się w przeszłości między głównymi bohaterami. Oczywiście wiemy, że było to coś nieprzyjemnego i związanego z wyglądem Emely, ale tak naprawdę nic nie wiemy o tym kto dokładnie i w jaki sposób zawinił. Tego dowiadujemy się trochę później, a prawda wydaje się powiedzmy… niesłychana. „Lato koloru wiśni” to nie tylko książka z dużą dawką dobrego humoru, ale także historia ze wspaniałymi bohaterami. Trzeba też zaznaczyć, że żaden z nich nie jest już nastolatkiem. Wszyscy mają ponad dwadzieścia lat, dlatego książka utrzymana jest w odrobinę innych klimacie. Jestem również zadowolona językiem jakim posłużyła się Carina Bartsch. Był on prosty i zrozumiały, ale autorka (z czego bardzo się cieszę) postanowiła urozmaicić go nieco poważniejszym słownictwem. W mailach pojawiały się także przemyślenie dotyczące życia i straty bliskich osób, a Emely jako studentka literaturoznawstwa była osobą bardzo bogatą w słowa (i myśli) co mamy okazję nie raz zauważyć. A więc jeśli macie ochotę przeczytać książkę napisaną przez niemiecką autorkę, gdzie występuje naprawdę duża dawka dobrego humoru, wspaniali bohaterowie, proste, ale równocześnie poważniejsze słownictwo to ta książka jest idealna dla Was. Serdecznie polecam! http://zapoczytalna.blogspot.com/2016/08/lato-koloru-wisni-carina-bartsch.html

Wioleta

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)