Mroczna wieża

2 listopada 2016

mroczna-wieza_okladkagwiazdka-3-5Mroczna wieża – Lewis C.S.

Wydawca: Esprit

Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com „Mroczna wieża” jest spisem nieopublikowanych dzieł C.S. Lewisa, autora „Opowieści z Narnii”. Wszystko zostało spisane przez jego sekretarza, który uratował dzieła przed spaleniem. Jako, że w spisach Lewisa brakowało wielu stron oraz zakończeń i były to tylko szkice, wszystko zostało przedstawione jako opowiadania. Brakuje części, więc nie są to pełne opowieści. Sekretarz autora, znalazł jego dzieła w notesach, na kartkach i postanowił połączyć w jedną książkę. Książka dzieli się na: – Przedmowę – Opowiadanie „Mroczna wieża” – Komentarz do „Mrocznej wieży” – Opowiadanie „Niewidomy od urodzenia” – Opowiadanie „Kraina imitacji” – Opowiadanie „Anioły opiekuńcze” – Opowiadanie „Nieznane formy” – Opowiadanie „Po dziesięciu latach” – Komentarz do „Po dziesięciu latach” „Mroczna wieża” to opowiadanie, w którym w oryginale brakuje stron 11, 49 oraz zakończenia. Historia opowiada o Ransomie, bohaterze, który występował w „Międzyplanetarnej” trylogii. Jej oryginał składa się z 62 arkuszy liniowanego papieru. Jeśli ktoś czytał wyżej wymienioną trylogię, może stwierdzić, że jest to jej kontynuacja, bowiem skończyła się w dość spektakularny sposób. „Niewidomy od urodzenia” jest opowiadaniem znalezionym w notesie i jedyną osobą, która je widziała, był Owen Barfield i najprawdopodobniej J.R.R. Tolkien, jednak nie jest to potwierdzona informacja. Jedynym dowodem na to są słowa Clyda S. Killy’ego, który w książce „Tolkien and the Silmarillion” wspomniał, że Tolkien powiedział mu o historii C.S. Lewisa, w której ten opowiadał o niewidomym człowieku. „Niewidomy od urodzenia” opowiada o człowieku, który urodził się z zaćmą, przez co jest niewidomy, ale za sprawą cudu odzyskał wzrok. Można porównać historię do tej, która opisana jest w Ewangelii. „Anioły opiekuńcze” są odpowiedzią na dość kontrowersyjny artykuł „The Day after We land on Mars”, który dotyczył kosmosu i lądowania na Marsie oraz tezy, którą autor artykułu postawił. „Nieznane formy” powstały dzięki pytaniu, które C.S. Lewis zadał pewnej osobie. Nieodparcie wiąże się z klasyczną mitologią i nie każdy jest w stanie je zrozumieć. „Po dziesięciu latach” miało tylko jeden szkic. I chociaż nie zostało podzielone na części, tak jak sekretarz zauważył, jego fragmenty były pisane w różnych okresach czasu. Książka zaczyna się przedmową, której nie powinno się omijać. Wiem, że niektórzy lubią przeskakiwać dalej, ale w tym wypadku popełnilibyście ogromny błąd. Przedmowa jest pomocna i pomaga lepiej zrozumieć opowiadania, a jej najważniejszym zadaniem jest przekazanie wartościowych informacji, które dotyczą opowiadań, jak i samego autora – C.S. Lewisa. Dla osób, które lubią „Opowieści z Narnii”, ta książka z pewnością wyda się bardzo ciekawa. Jestem pewna, że przypadnie im do gustu. A Ci, którzy uwielbiają samego Lewisa, będę nią zachwyceni. Ja osobiście nie przepadam za całą serią o Narnii. Film uwielbiam, a przez książki nie mogę przebrnąć. Jednak te opowiadania nawet mi się spodobały i książka całkiem nieźle wypadła, chociaż język autora jest ciężki i trochę się męczyła. Niemniej jednak ogromnie spodobało mi się opowiadanie „Niewidomy od urodzenia”, które jest wartościowe i warte zapoznania się z nim, „Mroczna wieża” była również ciekawa, jednak „Nieznane formy” i „Anioły opiekuńcze” nie przypadły mi do gustu i miałam ogromny problem z wgryzieniem się w nie. Zazwyczaj nie sięgam po książki, które są zbiorami opowiadań, jednak byłam ciekawa, jak będzie czytało się zbiór autora, spisany przez inną osobę, niż on sam. I wyszło całkiem znoście. Uważam, że cała książką jest ciekawa, i spodoba się tym, którzy chętnie po takie sięgają.

BookParadise

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)