Nigdziebądź

13 grudnia 2016

nigdziebadz-tw-w2016_okladka

gwiazdka-5Nigdziebądź TW w.2016 – Gaiman Neil

Wydawca: Mag

Neil Gaiman – angielski pisarz, scenarzysta i redaktor, autor licznych powieści, opowiadań i komiksów fantasy, science fiction i grozy. W „Dictionary of Literary Biography” jest wymieniony jako jeden z najwybitniejszych żyjących pisarzy fantasy, urban fantasy i s-f. W Polsce uważany za postmodernistę, mimo jego wielokrotnych oświadczeń, że nie czuje się powiązany z tym nurtem.* Jest to ósme wydanie tej książki, wzbogacone o dodatkowe opowiadanie na końcu. Czy jest to aż tak dobra książka, aby wydawać ją aż tyle razy? Richard Mayhew prowadzi normalne życie – ma narzeczoną i w miarę dobrą pracę. Wszystko zmienia się, gdy pomaga pewnej rannej dziewczynie. Nazywa się ona Drzwi i ucieka przed zabójcami. Od tego momentu wkracza do świata, z którego wyjść nie będzie tak łatwo. Jestem pozytywnie zaskoczony tą książką. Nie spodziewałem się, że aż tak bardzo się mi ona spodoba. Autor posługuje się lekkim językiem, jest dużo momentów, w których akcja trzyma mocno w napięciu. Świat został wykreowany dość szczegółowo, a pomysł to obłęd. Bohaterzy zostali dobrze wykreowani. Najbardziej polubiłem Vandemara i Pana Croupa. To duet, który rozbraja lekkim i prostym humorem. Drzwi jest postacią zaskakującą i tajemniczą. Co jakiś czas odkrywamy kolejne informacje dotyczące jej życia, dzięki czemu dopiero pod koniec jesteśmy w stanie powiedzieć o niej coś konkretnego, ale Neil Gaiman nie wszystko odkrywa. Po przeczytaniu wiedziałem, że jeszcze czegoś o niej nie wiem. Richard przechodzi dość poważną przemianę wewnętrzną i zewnętrzną. Staje się odważniejszy, mężniejszy i bardziej męski. Humor w „Nigdziebądź” towarzyszy nam od samego początku do końca za sprawą bohaterów (np. Markiza de Carabasa) oraz wielu sytuacji, których niestety nie mogę zdradzić. „– Lubisz koty? – spytała. – Tak – odrzekł Richard. – Dosyć lubię. Na twarzy Anestezji odbiła się ulga. – Udko? – spytała. – Czy pierś?” Świat wykreowany przez autora jest przede wszystkim tajemniczy. Mieszka w nim wiele osób, po których tak naprawdę możemy się wszystkiego spodziewać. Można zauważyć również różnice w obyczajach oraz sposobie zachowywania się. Oczywiście nie zabraknie potworów i aniołów, cierpienia i radości. Koniecznie muszę wspomnieć o tym przecudownym wydaniu. Jest ono dość minimalistyczne, litery się mienią, mamy twardą oprawę i wbudowaną zakładkę (sznureczek). Bardzo mi się ono podoba. Podsumowując, koniecznie sięgnijcie po ten utwór. Wyróżnia się on na tle książek fantastycznych. Gwarantuję, że miłośników tego gatunku akcja porwie i nie będą oni mogli się oderwać od lektury „Nigdziebądź”. Ja na pewno sięgnę po inne dzieła tego autora, tym bardziej że będą one wydane w taki sam sposób. Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu MAG. Tytuł: „Nigdziebądź” Tytuł oryginału: „Neverwhere”. Autor: Neil Gaiman Wydawnictwo: MAG Przełożyła: Paulina Braiter Korekta: Urszula Okrzeja Ilustracja na okładce: Dark Crayon Opracowanie graficzne okładki: Piotr Chyliński Wydanie: VIII Oprawa: twarda Liczba stron: 368 Data wydania: 31.08.2016 ISBN: 978-83-7480-662-66 ** Źródło – Lubimy Czytać.

autor: Sebastian Czapliński

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)