Ten jeden dzień

11 sierpnia 2016

Ten jeden dzieńgwiazdka-4-5Ten jeden dzień – Forman Gayle

Wydawca: Nasza Księgarnia

Allyson to amerykańska osiemnastolatka, która właśnie skończyła szkołę i za miesiąc wybiera się na studia. Od zawsze była grzeczną dziewczynką i wzorową uczennicą. Jest jedyną córeczką rodziców, którzy pokładają w niej całe nadzieje i wierzą, że spełni ich ambicje, które sami w przeszłości nie byli w stanie zrealizować. Z okazji ukończenia liceum ufundowali jej europejskie wakacje, żeby wraz ze swoją przyjaciółką Mel mogła cieszyć się ostatnimi chwilami beztroski. Ostatniego dnia nieudanego wyjazdu w Stanford-upon-Avon poznaje Willema – tajemniczego aktora i przystojnego Holendra. Razem z przyjaciółką odłącza się od grupy, aby obejrzeć uliczne przedstawienie Szekspira, w którym gra jedną z ról. Chłopak jednak pod każdym względem bardzo różni się od Allyson. Od dwóch lat samotnie podróżuje po Europie, nie ma żadnej stałej pracy ani wyższego wykształcenia i uważa, że w życiu należy zdać się na przypadek. Ale kiedy namawia dziewczynę żeby zmieniła swoje plany i razem z nim pojechała na jeden dzień do Paryża. Allyson z g a d z a s i ę i pod pseudonimem Lulu wyjeżdża z nowo poznanym chłopakiem…. Ta spontaniczna decyzja podróży z nieznajomym sprawi, że nadchodzący jeden dzień będzie dla niej pełen emocji, ryzyka, zabawy i intymności. Nadchodzące godziny mogą na zawsze zmienić życie dziewczyny…. Tak jak wspomniałam jest to moje drugie spotkanie z twórczością Forman, które uważam za całkowicie udane. Pochłonęłam tę opowieść w jeden dzień z czego bardzo się cieszę. Nawet nie sądziłam, że miejsce akcji jakim był Paryż może być tak ciekawe. Autorka w niezwykły sposób przedstawia to miasto oczami głównej bohaterki Allyson (Lulu). Czytając tę książkę czułam się jakbym rzeczywiście razem z bohaterami przechadzała się uliczkami Paryża i jeździła na jednym z paryskich rowerów. Ta powieść nie tylko od samego początku bardzo mnie wciągnęła, ale także spowodowała, że po jej przeczytaniu przez kilka godzin nie mogłam przestać o niej myśleć. Zarówno fabuła jak i bohaterowie byli idealnie dopracowani. Ta z pozoru banalna książka ma w sobie coś fantastycznego i nieoczekiwanego, dlatego nie byłam w stanie nawet na chwilę jej odłożyć. Historia Allyson i Willema jest wręcz nierealna, ale dzięki temu jeszcze bardziej mnie zainteresowała. Dziewczyna, która przez całe życie była pod nadzorem nadopiekuńczych rodziców. Robiła wszystko, żeby ich nie zawieść: miała świetne wyniki w nauce i na ich życzenie uczęszczała na dodatkowe zajęcia m. in. na nauki chińskiego. To właśnie rodzice wybrali jej studia (ponieważ chcieli aby w przyszłości była lekarzem) i nie liczyli się ze zdaniem własnej córki. No i tajemniczy Willem, czyli spontaniczny i pełen ryzyka chłopak. Podczas podróży Allyson nie zna nawet jego nazwiska (co i tak jest lepsze, bo on nawet nie zna jej prawdziwego imienia). Wiemy o nim tylko tyle, że samotnie podróżuje po świecie, ma dwadzieścia lat i akurat występował z amatorską grupą teatralną. Tych dwoje na skutek przypadku spotyka się ze sobą, dzięki czemu dziewczyna choć raz w życiu chce poczuć smak przygody, której nie doświadczyła podczas europejskiej wycieczki. Chociaż nie wie co ją czeka na miejscu chowa ostatnie resztki zdrowego rozsądku i wyrusza z chłopakiem na jeden dzień do miasta pełnego przygód, o których nigdy nie zapomni. Niestety wszytko co dobre szybko się kończy. Wycieczka zostaje brutalnie przerwana, a jej konsekwencje mogą ciągnąć się nawet przez rok. Książka podzielona jest na dwie części. W pierwszej przedstawiona jest wycieczka do Paryża, a w drugiej to co dzieje się potem. I najważniejsze…Co w tym wszystkim robi Szekspir? Już w pierwszym zdaniu książki widnieje imię tego słynnego dramatopisarza: „A jeśli Szekspir się mylił?”, co od razu mnie zaintrygowało. Pózniej główna bohaterka wybiera się na przedstawienie pt. „Wieczór Trzech Króli”. Tak na prawdę przez cały czas gdzieś tam przeplata się Szekspir, co wbrew pozorom bardzo mi się podobało. Na wyróżnienie zasługuje też zakończenie całej historii. Autorka w fajny sposób kończy opowieść, ale także daje wstęp do kolejnej części, którą mam zamiar przeczytać już niebawem. Podsumowując „Ten jeden dzień” to przepiękna książka. Opowiada o niesamowitej przygodzie, o sile niezwykłego zrządzenia losu oraz o naszych skrytych pragnieniach i uczuciach. Forman opowiada także o bólu, stracie, walce ze swoimi słabościami, o tym, aby nigdy się nie zatrzymywać i zawsze dążyć do celu. To niezapomniana i fascynująca opowieść o teatrze, Szekspirze oraz o miłości, która pozostawia piętno na całe życie. Serdecznie polecam!

Wioleta

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)