Wojna Światła i Ciemności

13 lipca 2017

Wojna Światła i Ciemności – Forest Blackwood

Wydawca: ALTERNATYWNE

Trójka osób odnajduje bardzo dziwny mechanizm, który jak się okazuje, jest kluczem do podróżowania między innymi krainami. Jednak nie ma, co się cieszyć, ponieważ zbliża się wojna, od której będą zależeć losy wszystkich krain. Czas połączyć siły i stanąć do boju z wielkimi i strasznymi demonami, wampirami i wiedźmami. Tylko, kto zwycięży? Ja raczej rzadko sięgam po książki z tego gatunku, ponieważ dla mnie to aż za dużo fantastyki. Ta powieść to takie połączenie heroic fantazy z high fantazy. Wiecie równoległy świat, walka dobra ze złem, wybrańcy do uratowania świata. Jednak ta pozycja mi się podobała! Uniwersum tej książki składa się z siedmiu krain, w której każda jest inna i rządzi się swoimi prawami, jednak okoliczności sprawiają, że muszą połączyć siły by zwyciężyć zło. Tutaj nie wiadomo, co się za chwile stanie i jak się wszystko zakończy. Bohaterów też jest tutaj pełno. Każda postać jest inna i czymś się wyróżnia. Jednak na pierwszy plan wysuwają się wybrańcy, czyli Zai, Artis i Ekwir. Bardzo ich polubiłam, bo swoimi umiejętnościami i charakterem potrafili wiele wskórać. Nie zależało im tylko na sławie i swoich krainach, tylko na wszystkich. Byli w stanie poświęcić życie by kogoś ocalić. Kolejną postacią, która się wyróżniła i mi się podobała, był Sąd. To tajemniczy anioł, który naprawdę mnie intrygował. Autor stworzył swoje uniwersum od samych podstaw. Dał mu swoje prawa i porządki. Chciałby każdy czytelnik znalazł tu coś dla siebie. Są tutaj waleczni rycerze, mądrzy królowie, uzdolnione czarodziejki, anioły, magiczne zwierzęta, demony, wampiry, wiedźmy i wiele, wiele więcej. Także do wyboru, do koloru dla każdego! Historie możemy poznać z wielu punktów widzenia, ponieważ autor skupia się na wszystkich. Poznajemy wszystkich, tych dobrych jak i złych. Co dla mnie było świetne, ponieważ mogłam lepiej zrozumieć ten świat. Co jeszcze mi się podobało to trudność z przewidzeniem akcji. Co chwila dzieje się coś, co sprawia, że losy przechylają się na zupełnie inną stronę. Jest to bardzo złożona historia, w której naprawdę wszystko może się stać. Moje małe zastrzeżenie to dość ciężki język. Na powieści trzeba się mocno skupić i nie będę ukrywać, będzie się ją długo czytać, ale warto! Zakończenie jest bardzo otwarte i pozostawia wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Także, jeżeli macie ochotę na mocną fantastykę, na historię pełną magii i niesamowitych stworzeń, to koniecznie sięgnijcie po Wojnę Światła i Ciemności. Nie zawiedziecie się, a z pewnością będziecie chcieli tylko więcej 😀

autor: Miasto Ksiażek

Jeden komentarz

  • Gosia 13 lipca 2017jako11:02

    Właśnie czeka w kolejce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)