Zatrzymaj mnie

4 maja 2017

Zatrzymaj mnie – Glines Abbi

Wydawca: Pascal

http://beauty-little-moment.blogspot.com/2017/04/zatrzymaj-mnie-abbi-glines.html Cage i Eva to jedna z moich ulubionych par wykreowanych przez Abbi Glines i podjęła ona świetną decyzję rozwijając ich historię w dodatkowym tomie. Z jednej strony są nieco szablonowi: on- Bad boy z mroczną przeszłością, ona- skromna dziewczyna córka farmera. A jednak w ich relacji coś mnie urzekło, było w tej parze tak wiele świeżości i uroku, że nie mogłam ich nie pokochać. Sielanka Cage’a i Evy trwa już kilka miesięcy, a więc przyszedł czas by namieszać i pokrzyżować nieco ich plany. A ponieważ autorka nie lubi bawić się w subtelności, przygotujcie się na prawdziwy dramat. Akcja powieści rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach z „Ocal mnie” (czyli pierwszego tomu poświęconemu tej parze). Po pokonaniu wielu przeciwności losu, Cage i Eva są razem i planują wyjazd na studia. Los jednak znów wystawia ich miłość na próbę. Kiedy okazuje się, że ojciec Evy jest śmiertelnie chory, dziewczyna decyduje odłożyć studia i poświęcić opiece nad nim. W końcu każda chwila może okazać się ostatnim wspólnym wspomnieniem. Cage chce wspierać swoją dziewczynę w tej trudnej sytuacji, ale zgadza się wyjechać na studia bez niej. Związki na odległość wcale nie są proste, ale bohaterowie nie spodziewali się, jak wiele może zniszczyć ludzka zawiść. To bardzo smutny tom, przesiąknięty łzami i stratą, ale za razem chyba jeden z najlepszych w tej serii. Autorce udało się wyważyć wszystko doskonale, znaleźć idealną równowagę w budowaniu akcji, napięcia i nie przedobrzyć na żadnej płaszczyźnie. Świetnie czytało mi się o perypetiach Cage’a i Evy, bardzo przyjemnie było wrócić do tej pary i przeżyć z nią jeszcze kilka wspólnych chwil. Jedyne co wydawało mi się całkowicie zbędne, to prolog, zdradzający zdecydowanie za dużo dalszych wydarzeń. Spokojnie możecie sobie jednak go darować, bo jako prolog, autorka użyła jednego z dalszych rozdziałów, nic więc was nie ominie, a możecie zafundować sobie o wiele więcej napięcia jeśli zrezygnujecie z tej niewielkiej części książki. O CZYM? „Zatrzymaj mnie” udowadnia, że autorka ma jeszcze wiele do powiedzenia, a świetne pomysły chyba nigdy się jej nie skończą. Powrót do Sea Breeze był niesamowicie przyjemny i jak zwykle udany. Jest to jedna z tych książek, od których nie można się oderwać dopóki nie przekręci się ostatniej strony. Abbi to Abbi, każdą swoją książkę potrafi odpowiednio doprawić, będzie więc słodko, gorzko, pikantnie, a nawet słono, bo i łzy czasem się poleją. Idealna lektura na ciepłe wiosenne dni.

autor: Patrycja Kuchta

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz dodać zdjęcie (JPEG)